Informacje prasowe
Honda musi zapłacić klientce
Jak donoszą portale internetowe, niecodzienna sytuacja miała miejsce w USA. Sąd w Los Angeles (California) nakazał japońskiemu koncernowi motoryzacyjnemu Honda zapłacenie Heather Peters – klientce, odszkodowania w wysokości 9 867 dolarów. Co było przyczyną takiego, a nie innego wyroku? Otóż, klientka pozwała koncern, bo model Civic, który zakupiła... spalał więcej, niż obiecano jej przy zakupie.
Pani Heather Peters poczuła się niezwykle urażona, kiedy spostrzegła, że nie uda jej się przejechać 21,26 km na jednym litrze benzyny – a tak właśnie twierdzili sprzedawcy w salonie Hondy, w którym zakupiła auto. Jednym słowem, Honda paliła znacznie więcej.
Już po ogłoszeniu wyroku głos zabrała sama zainteresowana, oczywiście usatysfakcjonowana takim obrotem spraw. Pani Peters wyraziła nadzieję, że jej pozew spowoduje lawinę podobnych wniosków o odszkodowanie od innych właścicieli tych samochodów.
Aby zneutralizować skutki tego typu pozwów, Honda postanowiła nie czekać biernie i już teraz zaproponowała niezbyt zadowolonym klientom wypłatę symbolicznego odszkodowania, wynoszącego od 100 do 200 dolarów, a także rabat w wysokości 1000 dolarów przy okazji kupna nowego auta.
No cóż, jak widać Ameryka to kraj wielkich marzeń i wielkich możliwości. My osobiście jesteśmy ciekaw, jak zareagowałby polski oddział Hondy na tego typu pretensje i czy klienci mieliby szansę na równie atrakcyjne odszkodowanie, co te przyznanie Pani Heather Peters.
Pani Heather Peters poczuła się niezwykle urażona, kiedy spostrzegła, że nie uda jej się przejechać 21,26 km na jednym litrze benzyny – a tak właśnie twierdzili sprzedawcy w salonie Hondy, w którym zakupiła auto. Jednym słowem, Honda paliła znacznie więcej.Już po ogłoszeniu wyroku głos zabrała sama zainteresowana, oczywiście usatysfakcjonowana takim obrotem spraw. Pani Peters wyraziła nadzieję, że jej pozew spowoduje lawinę podobnych wniosków o odszkodowanie od innych właścicieli tych samochodów.
Aby zneutralizować skutki tego typu pozwów, Honda postanowiła nie czekać biernie i już teraz zaproponowała niezbyt zadowolonym klientom wypłatę symbolicznego odszkodowania, wynoszącego od 100 do 200 dolarów, a także rabat w wysokości 1000 dolarów przy okazji kupna nowego auta.
No cóż, jak widać Ameryka to kraj wielkich marzeń i wielkich możliwości. My osobiście jesteśmy ciekaw, jak zareagowałby polski oddział Hondy na tego typu pretensje i czy klienci mieliby szansę na równie atrakcyjne odszkodowanie, co te przyznanie Pani Heather Peters.
